wtorek, 10 sierpnia 2010

58. A train has crashed into the wall around my heart and left the old me dead

Zbieram się i nie mogę. Trzeci czy czwarty tydzień z kolei, żeby przypomnieć o swoim istnieniu na moim wirtualnym kawałku świata. Pusto w głowie. Chyba wciąż za wcześnie na pisanie czegokolwiek. Po prostu odkurzanie.

2 komentarze:

  1. Takie życie bez wirtualnego świata to chyba nie jest zła opcja? Zdrowsza na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Za dużo odkurzasz Słonko:*
    Moja lepsza połowa (czyli ja ;p) chce się z Tobą spotkać po 20, po zdanym lub oblanym.

    OdpowiedzUsuń na zawsze