58. A train has crashed into the wall around my heart and left the old me dead
Zbieram się i nie mogę. Trzeci czy czwarty tydzień z kolei, żeby przypomnieć o swoim istnieniu na moim wirtualnym kawałku świata. Pusto w głowie. Chyba wciąż za wcześnie na pisanie czegokolwiek. Po prostu odkurzanie.
Takie życie bez wirtualnego świata to chyba nie jest zła opcja? Zdrowsza na pewno ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeZa dużo odkurzasz Słonko:*
OdpowiedzUsuń na zawszeMoja lepsza połowa (czyli ja ;p) chce się z Tobą spotkać po 20, po zdanym lub oblanym.