czwartek, 15 kwietnia 2010

56. We'll float. Take life as it comes

Całkiem prawdopodobne, że zarzut "za dużo myślisz" jest całkowicie uzasadniony i wbrew wszystkiemu nie pozbawiony podstaw. Jednak w tym wszystkim nie potrafię się tego pozbyć. Łapanie chwil i oddechów, bo chyba jednak ciąży nade mną coś, albo ciąże sama nad sobą i z bezczelną premedytacją sama sobie zabieram to, na czym mi zależy.

Ale w tym wszystkim odkrywam, że im więcej myślę, tym mniej mam do powiedzenia komukolwiek. Tak to właśnie zaczyna wyglądać, znów.

0 komentarze:

Prześlij komentarz